Trudni rywale, wielkie marzenia. W Krakowie rozlosowano grupy ampfutbolowych mistrzostw Europy

To nie było gospodarskie losowanie.  Dziś w Krakowie uroczyście rozlosowano grupy finałowe ampfutbolowych Mistrzostw Europy. Przeciwnikami Polaków będą Hiszpania, Szkocja i Ukraina. Z tą ostatnią zmierzymy się 13 września na stadionie Cracovii podczas meczu otwarcia wrześniowego Euro. Nikogo się nie obawiamy – walczymy o medal – deklaruje trener brązowych medalistów poprzedniego Euro Marek Dragosz.

Uroczystość odbyła się w pałacu Krzysztofory przy Rynku Głównym w Krakowie. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, minister sport Danuta Dmowska-Andrzejuk, przedstawiciele państw uczestników, władze Europejskiej Federacji Amp Futbolu, goście honorowi z Europejskiej Federacji Piłkarskiej (UEFA) oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej, oraz byli znani piłkarze i trenerzy w tym Marek Koźmiński, Antoni Szymanowski i Henryk Kasperczak.

Polska trafiła do grupy A. Najgroźniejszym przeciwnikiem biało-czerwonych będzie Hiszpania, jeden z kandydatów do medalu. Z zespołem z półwyspu iberyjskiego mierzyliśmy się zarówno podczas poprzednich mistrzostw Europy w Turcji, jak i ostatnich mistrzostw świata. Oba mecze –  o brązowy medal na Euro i o siódme miejsce na Mundialu w Meksyku – wygraliśmy. To bardzo niewygodny rywal, grający ostro. Zawsze mamy z nimi kłopoty – ostrzega Dragosz. Bardzo groźna i nieprzewidywalna jest też reprezentacja Ukrainy. Tym bardziej, że zagramy z nią pierwszy mecz.  Nieco słabsza jest Szkocja, ale – jak przypomina trener – na mistrzostwach nie ma słabeuszy. 

Co oczywiście nie oznacza, że Polacy się asekurują. Ludzie na nas liczą, kibice będą nam kibicować, my mamy swoje własne marzenia i chcemy je zrealizować. Człowiek, który jedzie na mistrzostwa Europy musi wierzyć, że zdobędzie mistrzostwo Europy. Ja wierzę, że zdobędziemy medal, jakiego kruszcu to się okaże pod koniec września – dodaje Dragosz.

Z każdej grupy do ćwierćfinałów wyjdą po dwie drużyny. W przypadku awansu Polacy zmierzą się zespołami z grupy B. W niej najsilniejsza jest Anglia, wicemistrz Europy. Stawkę uzupełniają Grecja, Azerbejdżan i Francja.

Największy faworyt imprezy Turcja zagra w grupie D z Holandią, Gruzją i Włochami. Turcy to aktualni mistrzowie Europy i wicemistrzowie świata. Gospodarz poprzednich Euro, po fantastycznym finale, który na stadionie Besiktasu obejrzało 41 tys. widzów, pokonał Anglię 2:1. Złotą bramkę Turcy zdobyli w doliczonym czasie gry. W grupie C najsilniejsza powinna być Rosja. Mistrz świata z 2014 r. walczyć będzie z Belgią, Irlandią i Niemcami.

Podczas uroczystości zaprezentowano też puchar dla zwycięzcy mistrzostw. Wręczone zostały także nagrody specjalne. Złote Kule otrzymali Patrick Gasser, dyrektor departamentu Odpowiedzialności Społecznej Europejskiej Federacji Piłkarskiej, a także Arif Umrit, przewodniczący tureckiej federacji niepełnosprawnych oraz Dave Tweed oraz Simon Baker, przedstawiciele angielskiej i irlandzkiej federacji amp futbolowej.

Organizatorzy wierzą, że będą to rekordowe mistrzostwa. W Krakowie pojawi się 16 drużyn, o cztery więcej niż 3 lata temu. Chcemy też pobić rekord frekwencji na trybunach z poprzednich mistrzostw – deklaruje Mateusz Widłak, prezes polskiej federacji Amp Futbolu. W Turcji w sumie podczas całego turnieju na trybunach zasiadło nieco ponad 50 tys. widzów. Polskie mistrzostwa będą rozgrywane na trzech arenach – najważniejsze spotkania – mecz otwarcia, półfinały oraz pojedynki o medale odbędą się na stadionie Cracovii, który ma pojemność 15 tys. widzów. Pozostałe spotkania rozegrane zostaną na obiektach Garbarni (2 tys. miejsc) i Prądniczanki (1,5 tys.).

O sukces organizacyjny dbają też władze miasta, które już rozpoczęły promocję turnieju. Kraków jest miastem sportu, mistrzostwa Europy to kolejna wielka impreza w naszym mieście – powiedział prezydent Jacek Majchrowski. Ambasadorem mistrzostw został napastnik reprezentacji Polski i Bayernu Monachium Robert Lewandowski. Niezłomnie pokazujecie, że sport łamie wszelkie widzialne i niewidzialne bariery. To będzie wielka europejska zabawa w pięknym polskim mieście – mówił polski napastnik.